Paweł

"Patrząc z podziwem i niedowierzaniem na siłę naszego przyjaciela… zbieramy na nowoczesny wózek inwalidzki, który pozwoli Pawłowi lepiej działać i funkcjonować w życiu prywatnym jak i zawodowym. Nasz Przyjaciel to młody, zdolny, ambitny i wykształcony człowiek, który w momencie, gdy miał zakładać własną firmę, doświadczył tragicznego wypadku. W lipcu 2005 roku złamał kręgosłup w odcinku szyjnym, powodujący paraliż czterokończynowy, czyli bezwład od szyi w dół. Dzięki jego ciężkiej, codziennej pracy i niesamowitej, silnej woli cały czas chce działać i pokazać całemu światu, że mimo sytuacji, w której się znalazł może funkcjonować, mieć i realizować marzenia. Od wypadku minęło już 14 lat, niestety infrastruktura naszego miasta powoduje, że każde wyjście z domu do pracy, teatru, na koncert czy do restauracji etc. to problem… schody, wysokie progi, dziury, wzniesienia, brak podjazdów, podestów. Na co dzień nawet nie myślimy o tym, że dla ludzi takich jak Paweł, każdy dzień to niemoc i walka o te podstawowe małe rzeczy, które my mamy na wyciągnięcie ręki. Ogłaszam więc akcję przedświąteczną i mam nadzieję, że pokażemy ducha walki choć w paru procentach takiego jakiego od lat pokazuje Paweł w dążeniu do realizacji celów i wyzwań …"- Przyjaciel - Maciej Kuczkowski.

Dokonaj wpłaty przez PayPal:

Wesprzyj na:

Powyższe słowa to apel przyjaciela Pawła o pomoc dla Niego i kilka słów o Nim. Ta wiadomość wpadła na naszą skrzynkę, jako zgłoszenie Pawła do naszej fundacji. Gdyby były  za małą motywacją do wspólnej pomocy dla Pawła, poniżej przeczytacie szczegóły dotyczące wypadku i tego jak jego życie się dalej potoczyło. Ale najważniejsze co powinniście wiedzieć o tym mężczyźnie to to, że mimo swojego kalectwa nigdy nie zatracił ducha walki oraz chęci i ochoty do życia. Co więcej, Paweł ma cel, a jego celem jest inspirowanie i motywowanie innych do działania. Chcemy Pawłowi pomóc. Ale bez tego sprzętu nie będzie w stanie wyjść do ludzi.

Paweł ma 35 lat, w 2005 roku miał wypadek, na skutek którego ma zwichnięty kręgosłup w odcinku szyjnym. Tetraplegia, bo tak nazywa się fachowo to na co cierpi Paweł, to  rodzaj paraliżu obejmujący w różnym stopniu wszystkie kończyny. Porażenie  może mieć różny obszar i nasilenie i najczęściej jest następstwem uszkodzenia kręgosłupa szyjnego lub rdzenia kręgowego. U Pawła nie doszło do przerwania rdzenia kręgowego, lecz niewiele brakowało. Dzięki temu że walczy i rehabilituje się, jest w stanie  poruszać  rękami.  Nad nadgarstkami jednak nie ma kontroli,  od pasa w dół jest sparaliżowany. Nie jest samodzielny, potrzebuje stałej pomocy w codziennym życiu.  Dba o Niego ukochana mama, Pani Regina, która sama 12 lat temu przeszła operację związaną z chorobą nowotworową.Paweł mówi o sobie, że nie jest zdolny do samodzielnego życia, ale jest zdolny do pracy bo ma zdrową głowę. Mimo choroby, jest samodzielny zawodowo i finansowo. Dostaje 800 zł renty socjalnej, ale jest ryzyko że z powodu Jego dochodów powyżej minimalnej pensji w Polsce, świadczenie to zostanie mu odebrane. Paweł ma w sobie ogromne pokłady dobrej energii i pozytywnego myślenia. Przebywanie z nim w jednym pomieszczeniu skutkuje naładowaniem akumulatorów. Rzadko się zdarza że osoba przykuta do wózka, widzi świat i ludzi w takich pozytywnych aspektach. Wypowiedzi i  sposób myślenia Pawła, są dla nas motywujące. Naprawdę, pod tym względem powinien być wzorem dla wielu ludzi, również zdrowych. Paweł, nie kryje się z tym że skok  do jeziora, który tak go urządził na całe życie, był głupotą. Jednak jest człowiekiem wierzącym w to, że wszystko w życiu dzieje się z jakiejś przyczyny i po coś. Wierzy że tak po prostu miało być. Nie płacze nad własnym losem, nie biadoli. Jest bardzo silny, nawzajem wspierają się z mamą. Nie kryje się z tym że bardzo ją kocha. I  słusznie. Uczuciami trzeba się chwalić, a nie ich wstydzić. Pani Regina, mówi że mimo wypadku, to właśnie Paweł ma taką siłę w sobie, z której Ona czerpie. Podkreśla że Paweł nawet przez chwilę nie zwątpił że warto walczyć. Wspierają się wzajemnie, bo tylko siebie mają. Ojciec Pawła od wielu lat nie uczestniczy w Jego życiu, od 11 lat nie płaci też alimentów.

Naszym zadaniem jest pomóc Pawłowi w zebraniu środków na zakup wózka iBOT, czyli wózka inwalidzkiego z mobilnymi systemami pracy. Wózek ten umożliwia nawet chodzenie po schodach. Taki zaawansowany sprzęt pozwoli mu żyć po prostu normalniej niż teraz. Przede wszystkim odciąży mamę, która się Nim zajmuje i da  namiastkę wolności. Chcemy pomóc mu spełnić marzenie o tym, żeby  Jego wyjścia z domu nie musiały angażować kilku osób, żeby nie musiał płacić za specjalny transport, lub mieć kogoś zawsze przy sobie. Najgorszą rzeczą jaką można zrobić będąc chorym, to poddać się i umartwiać. Paweł ma wielką siłę walki w sobie, walczy o wolność, o możliwość prowadzenia życia towarzyskiego czy założenia rodziny. My od teraz walczymy razem z Nim.


Potrzeby na które zbieramy fundusze:

  • Wózek inwalidzki iBOT.
  • Opłacenie comiesięcznej rehabilitacji oraz osobistej opieki.

 

 

Dokonaj wpłaty przez PayPal:

Wesprzyj na:

Lub dokonaj wpłaty na konto fundacji: mBank 35 1140 2004 0000 3002 7709 9827 z dopiskiem "Dla Pawła".

Przed dokonaniem wpłaty zapoznaj się z regulaminem fundacji. Jeżeli chciałbyś wesprzeć Pawła na stałe wypełnij polecenie zapłaty.

Fundacja posiada stosowną dokumentację i zweryfikowała potrzeby Podopiecznego.

  • Dane adresowe

    Fundacja Wybierz by Pomóc

    ul. Smolańska 3

    70-026 Szczecin

     

    mBank: 35 1140 2004 0000 3002 7709 9827

  • Dane kontaktowe

    tel. 91-481-9025
    tel. 797-575-299

    biuro[at]wybierzbypomoc.org
    www.wybierzbypomoc.org

  • Informacje

    KRS: 0000695388

    REGON: 368295964

    NIP: 9552441037

     

Script logo